Opinie uczestników wycieczek

Opinie i zdjęcia z wycieczek po stanach południowo-zachodnich USA

Kasia i Ola, 10 październik 2016
Polecamy wycieczkę u Joli i Andrzeja!
Po trzy miesięcznym udziale w programie work&travel przeznaczonym dla studentów, zdecydowałyśmy się na wycieczkę organizowaną przez państwa Kolson od 24-09-2016 do 6-10-2016.
Podczas 10 dni udało nam się odwiedzić wszystkie najciekawsze miejsca zachodniej części USA.
Mimo różnicy wieku, wycieczka przebiegła w miłej, rodzinnej atmosferze.
Katarzyna i Aleksandra

Ania Tomek Damian, wrzesień 2016
Byliśmy w odwiedzinach u Joli i Andrzeja dwa tygodnie. Są oni przesympatycznym małżeństwem. Pobyt u Nich przebiegł w bardzo rodzinnej atmosferze. Jola i Andrzej zaplanowali nam każdy dzień pobytu u Nich, wiec nie było czasu na nudę. Przez te dwa tygodnie zwiedziliśmy TRZY STANY i mieliśmy jeszcze czas na wypad do Meksyku. Obydwoje posiadają bardzo dużą wiedzę i znają wiele ciekawych miejsc. Każdą wycieczkę planują pod potrzeby gości i są zgodni na każda propozycję.
Jeżeli ktoś chce zwiedzić tą część USA to gorąco Ich polecamy. My byliśmy zachwyceni. Tak więc jeżeli ktoś planuje wycieczkę po Stanach to tylko z Jolą i Andrzejem.
Pozdrawiamy Tomek, Ania, Damian

Ela, Magda i Andrzej z Krakowa, luty 2015r.
Znakomity wyjazd! W ciągu dwóch tygodni mieliśmy możliwość poznania najpopularniejszych i najpiękniejszych miejsc południowo – zachodniej cześć USA. Program był skomponowany w idealny sposób – wielkie miasta i dzika przyroda. Z pewnością każdy mógł znaleźć coś dla siebie Mieliśmy ogromne szczęście trafić na wspaniałe małżeństwo Joli i Andrzeja, a przede wszystkim na rewelacyjnego Andrzeja. To właśnie Andrzej odkrywał dla nas Amerykę. A robił to świetnie. Jego ogromna wiedza na temat odwiedzanych miejsc, przeplatana dyzą dawką humoru, sprawiała, że chętnie się Go słuchało i poddawało Jego pasji podróżniczej. Zwiedzanie z Andrzejem to prawdziwa uczta dla duszy i ciała!

Ale do szczegółów.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od miasta Sedona położonego wśród czerwonych kolorowych skalistych gór i wąwozów, okolica przypomina nam trochę nasz Tatrzański Park Narodowy (choć barwy inne). W następny dzień wyjeżdżamy z Phoenix jedziemy w kierunku zachodnim po drodze chwila zadumy nad sztuką inżynieryjną przy tamie Hoovera na rzece Colorado i wjeżdżamy z Arizony do Nevady, trochę jazdy i wita nas Las Vegas, miasto hazardu i rozrywki, to miasto, trudne do opisania w kilku słowach. Automaty do gry czekają na chętnych do pozbycia się gotówki. A potem jest ich tylko więcej i więcej. Hotele/kasyna w najróżniejszych stylach – można w nich nie opuszczając miasta przenieść się np. do Egiptu -odwiedzając egipskie piramidy, odbyć przechadzkę po Wenecji, czy pospacerować pod wieżą Eiffla – nie ma problemu to wszystko tam jest!!! Niesamowity przepych, pełna paleta barw, tłok na ulicach w zasadzie przez 24 godziny na dobę – to miasto chyba nigdy nie śpi, a zwłaszcza osoby szukające szczęścia i fortuny w kasynach. Trzeba to zobaczyć na własne oczy, gdyż żaden opis ani zdjęcia nie oddadzą w pełni klimatu Vegas.

Po dwóch dniach dalsza podróż poprzez kaktusową pustynię do Los Angeles. Na wstępie nie pominęliśmy oczywiście słynnego napisu na wzgórzu (najlepiej widocznego ze wzniesienia, na którym znajduje się Obserwatorium Griffitha), na tle którego robiąc zdjęcia samemu można poczuć się jak gwiazda Hollywood.
Następnie przejeżdżamy do eleganckiej i spokojnej dzielnicy Beverly Hills (obok słynnego z seriali posterunku policji) rezydencji świata aktorów. Wieczorem przenosimy się do centrum miasta tętniącego życiem, co widać gołym okiem. Aleja sław- czyli deptak z gwiazdami słynnych postaci z Hollywood oraz Dolby Theatre, gdzie rozdawane są corocznie najbardziej pożądane na świecie statuetki Oskara uznanym w świecie filmowym osobistościom. To jednocześnie najbardziej kojarzące się z tym miastem miejsce.

W drodze powrotnej do Phoenix – przejazd kultową najstarsza i najsłynniejszą drogą nr 66 w Ameryce. Jedna noc odpoczynku i wyjazd zobaczyć przepiękne widoki największego na świecie Wielkiego Kanionu Colorado! Jednego z siedmiu cudów świata. W drodze powrotnej do Phoenix poczuliśmy atmosferę miasteczka Dzikiego Zachodu, starego kowbojskiego miasta z kopalnia złota z końca 1890 roku.

Jeszcze byliśmy w Meksyku kapiąc się w zatoce Kalifornijskiej. Co prawda nie wszystko z tego co widzieliśmy zostało w naszych głowach, ale przy tak dużej ilości wrażeń zawsze coś ucieknie. Pobyt świetnie zorganizowany i bardzo urozmaicony, pokazuje rożne aspekty amerykańskiego życia. Znakomicie wykorzystany czas! Wyjazd był bardzo udany dzięki Joli i Andrzejowi, którzy dbali o nas, stworzyli nam rodzinna atmosferę, czuliśmy się tak jakbyśmy się znali od kilku lat. Chcieliśmy Wam serdecznie podziękować za idealnie zorganizowany pobyt. Bardzo jesteśmy zadowoleni z wycieczki.
Wycieczka fantastyczna, godna polecenia.

I jeszcze na koniec.
Czy możemy czegoś nauczyć się od Amerykanów? Myślę, że tak – Ogromnej dumy z własnego kraju, szacunku dla flagi, umiłowania wolności, przyjaznego podejścia do nieznajomego, uśmiechu i luzu.

Ania, Kasia i Adam, luty 2015r.
Jesteśmy urzeczeni pobytem w USA, którego organizacja zajmują się państwo J. A. K. Dlaczego?
Po 1-sze: Państwo K. są osobami stwarzającymi wspaniale i mile warunki pobytu.
Po 2-gie: Dobrze znają uroki i historie miejsc, które proponują do zwiedzania, a do których trudno byłoby trafić samemu.
Po 3-cie: Pokazali Amerykę: nowoczesna w metropoliach, dawna na terenach westernu oraz cuda jej przyrody.
Po 4-te: Są wyczuleni na potrzeby i sugestie płynące od ich gości. I właśnie dlatego wspaniale wspomina się ten pobyt jako piękna i wzruszająca wizytę w Ameryce u przemiłych gospodarzy.

Małgorzata z rodziną, luty 2015r.
Wycieczka była wspaniała. Przerosła nasze oczekiwania. Zwiedziliśmy więcej niż moglibyśmy, gdybyśmy podróżowali samodzielnie, ponieważ dotarcie do niektórych pięknych miejsc nie jest możliwe gdy się o nich nie wie. Jola i Andrzej to wspaniali ludzie, którzy w pełni poświecili nam swój czas i zaangażowanie. Wyjazdy były świetnie zaplanowane-zobaczyliśmy maksimum, ale nie byliśmy przemęczeni.
Do tego super rodzinna atmosfera. Odbyliśmy już wiele podroży, ale ta na długo pozostanie podróżą życia.

Asia, wrzesień 2014r.
Jeśli podbijanie Ameryki to tylko z Jola i Andrzejem! Wspaniale zorganizowana wycieczka, przepiękne widoki, znane miejsca z telewizji widziane na własne oczy plus mila, rodzinna atmosfera okalająca to wszystko! Jola i Andrzej to przemiłe małżeństwo z Polski, które traktuje swoich gości po królewsku od samego momentu odebrania z lotniska, aż do samego końca. Wszystko jest przemyślane i zaplanowane, wycieczki, noclegi, jak i czas wolny u nich w domu. O nic nie trzeba się martwic, no chyba tylko mijającym czasem i coraz bliższym terminem powrotu. To była moja pierwsza wycieczka za ocean. Pierwsza, ale nie ostatnia. Wiem, ze kolejny raz tez wybiorę się do Joli i Andrzeja.

Jola, wrzesień 2014r.
Dziki zachód nigdy wcześniej nie był taki oswojony, dzięki cudownemu polskiemu małżeństwo Joli i Andrzejowi. Zatroszczyli się o wszystko, w domu byłam traktowana (ja jak i moja córka) jak ukochany członek rodziny. Wspaniały pokój, dom, jedzenie, a przede wszystkim towarzystwo kochających ludzi. Wszystko podczas zwiedzania było dokładnie zaplanowane, każdy szczegół, wspaniale spędzony czas. Czas wolny mijał na zakupach, poznawaniu amerykańskiej kuchni, wylegiwaniu się na tarasie oraz na wspaniałych rozmowach z Jola i Andrzejem. Są to cudowni ludzie, do których się wraca tęskniąc już na lotnisku. Jeśli zwiedzanie Ameryki to tylko z nimi!

Joanna i Piotr z Natalia i Kamila, lipiec 2014r.
Szanowni Państwo, niestety, wracamy do rzeczywistości po prawie miesięcznym pobycie o u naszych nowych Przyjaciół Joli i Andrzeja Kolson.
W ten może niecodzienny sposób chcemy podziękować za poświęcony czas i stworzoną rodzinną atmosferę. Był to nasz pierwszy pobyt w USA – a dzięki szczególnej gościnności i życzliwości Joli i Andrzeja – zapewne nie ostatni. Dzięki – i do zobaczenia, wkrótce.

Joasia i Joachim z rodziną z Gliwic, luty 2014r.
Gorąco polecam pobyt u Joli i Andrzeja. Czas spędzony z nimi to niezapomniane chwile, które do dziś zostały nam w pamięci.
W domu panuje przemiła atmosfera, gospodarze są przesympatyczni, posiłki wspaniale, codziennie świeże owoce, warzywa….Wycieczki zorganizowane perfekcyjnie, wyjazdy do sklepów, spacery po okolicy to tylko cześć atrakcji których nam dostarczyli.
Wspólnie spędzone wieczory na rozmowach dały nam dużo radości i spowodowały, ze czuliśmy się jak w domu. Poza tym ten cieplutki klimat i każdego ranka słoneczko, dostarczało dodatkowej energii….Mam nadzieje,ze jeszcze kiedyś skorzystamy z ich oferty aby znowu przeżyć te wspaniale chwile.

Leszek, październik 2010r.
Serdecznie dziękujemy za wspaniale spędzony urlop u Państwa.
Przede wszystkim fantastyczna organizacja miłego czasu, który spędziliśmy z Wami wspólnie. Życzylibyśmy sobie taka organizacje w naszym kraju.
Cieszymy się, ze w tak krótkim okresie czasu, zobaczyliśmy tak wiele z Arizony. Duże dzięki za zorganizowanie moim paniom wielkiej frajdy przy babskich zakupach.
Jestem na 100% pewien, ze nie był to nasz ostatni pobyt u Państwa. Jesteśmy pod wrażeniem krajobrazów, przyrody, swobody zachowania ludzi, a przede wszystkim przestrzeni.
Dzięki za poznanie jednego z cudów świata ( Grand Canyon ), jesteśmy do dzisiaj pod jego wrażeniem.
Serdeczne pozdrowienia ze starej Europy od całej rodziny.

Leszek i Estera, wrzesień 2009r.
Serdecznie witam!

Chcemy podziękować za wspaniale chwile, które spędziliście razem z nami.
Był to niezapomniany czas, który zawsze będziemy milo wspominać.
Jestem pewien, ze bez Was na pewno nie mielibyśmy okazji tyle zobaczyć, co zwiedziliśmy we wspólnej podroży z Wami.
Bardzo chcielibyśmy się jaszcze do Was kiedyś wybrać, bo naprawdę jest tam co oglądać a Andrzej jest wspaniałym i do tego bardzo cierpliwym przewodnikiem.
Trudno sobie wyobrazić lepiej zorganizowany pobyt.
Dawno nie spotkałem tak fajnych i miłych towarzyszy podroży.
Z całym przekonaniem będę namawiał naszych znajomych by zdecydowali się przeżyć tak wspaniałą przygodę jak my z Wami.
Pozdrawiamy Was serdecznie i mamy cicha nadzieje, ze kiedyś to Wy znajdziecie trochę czasu by nas odwiedzić.